i zawsze troszczysz się 2012-05-16 19:30:04

Bóg tak mocno troszczy się o wszystko. O mnie.
Widzę to, dostrzegam to, doceniam to.
Przeprowadziłam z Nim jednak wczoraj szczerą rozmowe. Rozmowę, którą zalecam wszystkim. Powiedziałam, że doceniam, że dziękuje. Ale też wyznałam, że nie mam już na to wszystko siły. Czuję się taka bezsilna. Jestem Mu wdzięczna, że zawsze kiedy mam "doła" zsyła mi pocieszenie - i to w taki zaskakujący sposób. W sumie to daje mi to, czego potrzebuje, czego pragnę. Nie wszystko, ale tak wiele, że odwraca to moją uwagę chociaż na chwilę i pozwala się ogarnąć do kupy.

I tak po tej wczorajszej modlitwie znowu mnie zaskoczył. A może już nie powinien mnie zaskakiwać. Może powinnam się przyzwyczaić, że On zawsze znajduje, daje mi swoje najlepsze rozwiązanie?
Także po wylaniu swej bezsilności poszlam spac. Dzisiaj w pracy odebralam smsa od pana M., w którym to on jak zwykle radośnie oznajmia mi, że to cudowne, że jesteśmy taka super byłą parą, która się dogaduje tak swietnie. że dajemy super przykład itp itd. I tak w sumie zamarłam. Całe szczęście byłam w robocie, więc moje szkliste oczy szybko musiały zniknąć i znowu robiłam dobrą minę do złej gry. Po powrocie do domu tez myślałam jak mu tu na to odpisać. W koncu odpisałam, że tak, że dobrze i tyle. I w sumie doszłam do wniosku, że tak najlepiej zakończyć tą konwersacje i tak pewnie by bylo, gdyby dalej nie zaczął pisać o dobrym wrażeniu. Więc wyznałam co i jak. Wyznałam, że to trudne dla mnie, że nie czuję się swobodnie ale że też on mi tak naprawdę nie przeszkadza. Cieszę się, że to wyznałam, bo nie chcę ludziom mydlić oczu, że wszystko jest ok, że to takie proste i przyjemne i fajne. Niech wiedzą, że łatwo nie jest, że jest trudno i że to wymaga niesamowicie dużo cierpliwości i siły.
Zwłaszcza jak się ma najgorszego byłego chłopaka na świecie. Lubianego przez wszystkich.

pozdrawiam
dddd

skomentuj (0)
Księga Gości